Dziś po długiej przerwie wróciliśmy z biglówkami do Radojewa. Słońce grzało niemiłosiernie, więc zmęczone psiaki chętnie wchodziły do niekoniecznie czystego strumyczka. ;)) Buddy wyszalał się i wybiegał w towarzystwie siedmiu psiaków i zasnął już w samochodzie. :)






Po więcej zdjęć zapraszam tradycyjnie do Galerii Buddy’ego w Picasie. :))