beaglebuddy blog

Twój nowy blog

Pierwsze dni pobytu Buddy’ego w naszym domu były bardzo ciężkim okresem. ;) Buddy gryzł meble, tapczany i ręcę prawie 24h na dobę – nie robił tego tylko kiedy spał, bądź jadł. Ogród nie był lepszym wyjściem – niewiele by z niego zostało, gdyby nie stała kontrola, tak bardzo Buddy upodobał sobie kopanie. Ja byłam ledwo żywa, do szkoły chodziłam zmęczona jak nigdy i niewyspana. ;) Był jednak ogromny plus – nasz psiak pojął w mig zasady zachowania czystości! Już po tygodniu wiedział do czego służy ogródek. ;) Oprócz tego, kiedy nie psocił rozpływaliśmy się patrząc na niego, tak bardzo był słodki i nieporadny. ;) Kilka zdjęc z początków pobuty Buddy’ego u nas. :)








W końcu nadszedł ten dzień – 17 kwietnia pojechaliśmy po Buddy’iego! :D Droga była długa, bo z Poznania aż do Warszawy. Gdy dotarliśmy na miejsce przywitała nas wielka gromada słodkich szczeniaczków i niewiele mniejsza dorosłych beagle. ;) Po chwili zabawy z maluszkami przyszedł czas na formalności, porady i pytania. A kiedy wszystko było już ustalone, w końcu wzięłam Buddy’ego pod pachę i pojechałam! ;) Nigdy nie zapomnę tej daty – był to dzień, w któym moje życie całkiem się odmieniło! :D



Słodkie maleństwa w Wielkim Świecie – ogródku. Czyż nie rozbrajający widok? ;) Kolejne fotki z czasów, gdy Buddy był jeszcze małą kluską. :)







(Na wszystkich zdjęciach Buddy to piesek po lewej; na trzecim piesek stojący bokiem)

Zanim Buddy trafił do naszego domu dorastał, kształtował się, baraszkował i słodko leniuchował w swoim pierwszym domku z mamą i rodzeństwem. On rósł, a ja podziwiałam go na zdjęciach i marzyłam o tym, by dzień, w którym wezmę go do domu przyszedł jak najszybciej. :) A tak wyglądała nasza kluseczka dawno temu. ;)







Wszystkie powyższe zdjęcia robiła nasza hodowczyni – Kasia :)

Buddy wita na swoim blogu i zaprasza do częstego zaglądania w nasze progi! 
                                                                Agnieszka Tritt – Pańcia Buddy’ego :)  

Buddy urodził się 12 lutego 2010 roku w hodowli Królewska Zgraja. Otrzymał tam imię BE THE FIRST Królewska Zgraja – w skrócie Buddy! I tak na niego wołamy. :) Przyjechał do naszego domu jako mała, nieporadna kulka i szybko wyrasta na przystojnego młodzieńca. Jest niesłychanie uroczym beaglem, o dłuuugich uszach i rozbrajającym spojrzeniu, którego nie można nie kochać! ;D


  • RSS