Straaaasznie długo nie było nas na blogu, ale nowe obowiązki związane z liceum nie przynosiły dużej ilości wolnego czasu, więc zaległości postaram się nadrobić teraz, kiedy cieszę się wakacjami! :D W takim razie – wróćmy jeszcze na chwilę do zimy. ;)
Buddy pokochał tę porę roku i mimo zmarzniętych nóżek dzielnie szalał na dworze. Oto jeszcze kilka fotek w zimowej scenerii. :D