beaglebuddy blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2010

Leśny spacerek :D

Brak komentarzy

Krótka fotorelacja ze spacerku w Dębinie, kiedy jeszcze świeciło słońce. :)





Ostatnio wrociliśmy do biglówkowania – Buddy szalał dwie godziny, kradł piłeczki, sznurki i patyki, kopał i uciekał – potem wrócił do domu i spał do końca dnia, wstąjąc tylko na jedzenie i toaletę. :P Oto krótka fotorelacja:




Byłabym zapomniała, że mam fotkę z parku, na której widać nową, niebieską kreację Badylka. ;D W sumie to nie widać tak dużo jak chciałam, żeby było widać, ale wystarczy, żeby stwierdzić, że Buddy’iemy bardzo do pyszczka w błękicie. ;P Najpierw fotka ot taka, parkowa, a potem prezentacja obróżki. :)

Nowe przeszkody ;D

Brak komentarzy

W końcu mam chwilę czasu, żeby pochwalić się zdjęciami jakie zrobiłam nowym przeszkodom – oczywiście z modelem. :P W takim układzie jaki jest na zdjęciach udaje nam się nawet jakimś cudem biec: hopka – płot, hopka – prawa strona drzewa, szybki skręt ;), hopka – lewa strona drzewa i (ja) z lewej strony koła (pod trzepakiem xD). Wygląda to dośc dziwnie, ale skacze się fajnie. :P Generalnie najgorzej idzie nam skakanie pierwszej hopki przy płocie, może dlatego, że nie ma ogranicznika z boku, Buddy’iego jakoś ciągle korci, żeby ją omijać. ;) A teraz mamy w planach zakupienie tunelu, który mocno ułatwi nam trasę, bo będę miała chwilę na przejście z jednej strony wiśni do drugiej, kiedy Buddy będzie w tunelu. :P No, koniec gadania, w końcu fotki. ;)





Parkowa sesja ;D

1 komentarz

W ostatni weekend słoneczko pięknie przygrzewało, więc wzięłam Buddy’iego do parku w celu zrobienia mu sesji zdjęciowej, bo aparat już zarazstał powoli kurzem (jak na mnie ;P ). A oto efekty – moim skromnym zdaniem fotki wyszły fajne. :))








No i stało się! Buddy opanował kanapę. Pisząc to słucham jak chrapie walając się po całym siedzeniu. ;P No, ale jak nie ulec takiemu słodziakowi?! :) Co nie zmienia faktu, że w łóżku nadal z nami nie śpi! – choć mocno się na nie wpycha. :P



Szczyt żebractwa!

Brak komentarzy

No to już jest szczyt! Buddy opanowuje żebractwo, sprawdza nowe techniki. Ostatnio króluje dość perfidne wciskanie się głową na kolana. Normalnie aż wstyd się przyznać, że tak to wygląda, ale foto mnie powala. ;P

Agilitujemy ;)

2 komentarzy

Wróćmy do czasów, gdy było jeszcze cieplej, świeciło słoneczko i chciało nam się biegać. ;P Wtedy to Buddy znów sobie agilitował w naszym ogórdku. Od tego czasu dostaliśmy natchnienia i mamy inne „przeszkody” (dość mocno to nazwane ;P ), ale czasu i chęci na skoki jakoś brak. Tak więc prezentujemy dosłownie kilka foteczek z dwoma tylko przeszkodami – kołem i hopką. :)
PS. Przepraszam za tą kropę na środku zdjęć, zdaje się, że Buddy wciskał nos w obiektyw. xD




Buddy ma nowe „ciuszki”. ;)) Co prawda jedną z obróżek kupiliśmy jeszcze zanim przybył do naszego domu, a drugą nabyliśmy pół miesiąca temu, ale dopiero dziś doszły do nich adresówki, a poza tym – do skórzanej Buddy dopiero niedawno dorósł. ;) A tak „prezentuje się” model w nowej odzieży. :P

Dziś Buddy obchodził Dzień Chłopca, tak więc dostał prezenty. :P Były nimi plastikowa piłka na smaczki, wydająca dźwięk coś między gdakaniem kury, a kwakaniem kaczki (xD), oraz pluszowy psiak piszczący – oczywiście nie ma już jednego ucha i części „kłaczków” na pleckach, bo Buddy ma ostatnio destrukcyjne zamiłowania. :( Jak widać na zdjęciach tego gdakanio-kwakania Buddy na początku bardzo sie bał. ;P




  • RSS